Bielizna termoaktywna w góry latem

Bielizna termoaktywna w góry latem            Latem raczej nie noszę termoaktywnych kalesonów, czyli pełny kombinezon ze stretchu. Za to często podkoszulki termoaktywne, które czasem są z długim rękawem). Warto nosić letnią odzież termoaktywną markowych marek. Bielizna termo aktywna zimą w górach to bardzo ważna część garderoby, która w żaden sposób nie może zostać przez nas zbagatelizowana.  Pierwsza warstwa na naszej skórze to warstwa ochrona.  W dzisiejszych czasach przyjmuje się, że bielizna powinna chronić nas przed utratą ciepła, jak i odprowadzać jego nadmiar i pot. Standardowo mamy kalesony i bluzę z długim rękawem. Rewelacyjnym patentem jest termoaktywny kombinezon, który zakładamy na ciało. Jest to patent speleologów, który przeniesiono do wspinania. Dzięki połączeniu całości, nie ma strefy zimna, która często występuje na plecach, gdy np. plecak podwinie nam koszulę. W takim kombinezonie można załatwiać potrzeby fizjologiczne, bez jego zdejmowania. Warto jednak dodać, że nie jest łatwo dostać taki produkt. Kilka firma ma je w swojej ofercie. Opcjonalnie można popytać wśród znajomych taterników jaskiniowych. W Polsce kilka osób zajmuje się takimi kombinezonami. Wiele jest również na temat tych polarowych. Warto dodać, że wiele osób bardzo sobie ceni ten produkt. Zimą używam tylko z włókien sztucznych (termoaktywne). Raczej staramy się używać z długim rękawem. Chyba, że zapowiada się ciepły dzień, podczas którego w słońcu będę mógł podchodzić w samej koszulce. Długi rękaw koszulki dodaje nam dodatkowej warstwy ocieplającej na rękach. Odzież sportowa dobrana w odpowiedni sposób może w znaczący sposób wpłynąć na komfort podczas wspinaczki. Zdecydowanie warto zdawać sobie sprawę z tego typu kwestii, a możemy być pewni, że dokonamy dobrego wyboru. Wiele cennych wskazówek w temacie dostaniemy ze stron internetowych, gdzie tematyka  trekkingu jest poruszana. Zdecydowanie warto sięgać do informacji, które są tam zamieszczane.

Podobne wpisy:

Brak komentarzy

Dodaj odpowiedź